Śmierć bliskiej osoby wiąże się nie tylko z przeżyciami osobistymi, ale również z koniecznością podjęcia decyzji prawnych. Jedną z nich jest wybór: przyjąć czy odrzucić spadek.
Nie każdy spadek oznacza korzyść majątkową. Odrzucenie spadku jest najczęściej rozważane w sytuacji, gdy spadkodawca pozostawił zadłużenie (kredyty, pożyczki).
Odrzucenie spadku to oświadczenie spadkobiercy, że nie chce dziedziczyć po zmarłym. Zgodnie z przepisami Kodeks cywilny osoba, która odrzuca spadek, traktowana jest tak, jakby nie dożyła chwili jego otwarcia (czyli momentu śmierci spadkodawcy).
Skutkami odrzucenia spadku są:
- brak prawa do majątku spadkowego,
- brak odpowiedzialności za długi spadkowe,
- przejście dziedziczenia na dalszych spadkobierców (najczęściej dzieci).
Jedną z najważniejszych kwestii jest termin na odrzucenie spadku wynoszący 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku.
Brak oświadczenia w tym terminie skutkuje przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza (czyli z ograniczeniem odpowiedzialności za długi do wysokości aktywów spadku).
Informacja o spadku, nawet przekazana ustnie, rozpoczyna bieg powyższego terminu, więc nie jest konieczne oczekiwanie na oficjalne pismo.
Przekroczenie terminu może mieć poważne konsekwencje finansowe.
Oświadczenie o odrzuceniu spadku można złożyć:
- przed notariuszem w dowolnej kancelarii notarialnej np. w Krakowie,
- przed sądem.
Oświadczenie musi być jednoznaczne i bezwarunkowe. Nie można odrzucić spadku częściowo ani „na rzecz” innej osoby.
Osoba, która skutecznie odrzuci spadek:
- nie odpowiada za długi spadkowe,
- nie jest stroną w postępowaniach prowadzonych przez wierzycieli spadkodawcy.
Należy jednak pamiętać, że długi przechodzą na kolejnych spadkobierców w porządku dziedziczenia.
Odrzucenie spadku przez małoletnie dziecko to zagadnienie wymagające odrębnego omówienia i szczegółowo wyjaśnimy je w kolejnym wpisie.

